Polscy operatorzy komórkowi dynamicznie rozbudowują swoje sieci piątej generacji, co przekłada się na coraz szerszy dostęp do szybkiego internetu mobilnego dla mieszkańców kraju. Na podstawie najnowszych danych od przedstawicieli firm, zasięg 5G obejmuje już znaczną część populacji, a inwestycje w nowe stacje bazowe przynoszą wymierne efekty.

Play chwali się największym przyrostem populacyjnego pokrycia siecią 5G – obecnie technologia ta dociera do 88 procent Polaków, w porównaniu do 77 procent w analogicznym okresie poprzedniego roku. Ten postęp wynika z ciągłych nakładów na modernizację infrastruktury, co pozwala na stabilny rozwój oferty.

Orange Polska również notuje imponujące rezultaty: pod koniec 2025 roku zasięg 5G sięgał ponad 80 procent populacji, co było ogromnym skokiem w stosunku do zaledwie 37 procent na koniec 2024 roku. Dziś wskaźnik ten przekroczył 84 procent. Operator dysponuje około 4500 stacjami bazowymi w paśmie C oraz ponad 1200 w paśmie 700 MHz, co wyróżnia go na tle rywali pod względem wszechstronnego wykorzystania niskich częstotliwości.

W sieci Plusa 5G jest dostępne dla 72 procent mieszkańców Polski na koniec 2025 roku, czyli o 3 punkty procentowe więcej niż rok wcześniej. Usługę wspiera 5811 systemów antenowych działających na pasmach 3600 MHz, 2600 MHz TDD, 2100 MHz oraz 700 MHz, zapewniając solidne pokrycie w kluczowych regionach.

T-Mobile Polska z kolei uruchomiło ponad 4700 stacji bazowych w paśmie C, co umożliwia korzystanie z 5G połowie populacji kraju. Bezpośrednio po uzyskaniu licencji na pasmo 700 MHz firma szybko wystartowała z budową, osiągając do końca 2025 roku 526 takich instalacji. Niedawno operator rozszerzył zasięg w miejscowościach takich jak Bielsko-Biała, Gliwice czy Kielce, a także w nowych lokalizacjach: Chełmku, Goczałkowicach-Zdroju i Łaziskach Górnych.

Rozwój 5G idzie w parze ze wzrostem zużycia danych mobilnych. Klienci Orange zużyli w minionym roku 3,1 miliona terabajtów ruchu internetowego, co oznacza 22-procentowy wzrost rok do roku. Udział 5G w tym wolumenie wyniósł 0,53 miliona terabajtów – ponad 2,5 raza więcej niż wcześniej – stanowiąc około 17 procent całkowitego transferu, w porównaniu do 7,5 procent rok temu.

W Plusie użytkownicy przenieśli 2,7 miliona terabajtów danych, przy czym sieć 5G wygenerowała około 0,5 miliona terabajtów, co odpowiadało prawie 20 procentom całego ruchu – wyższemu udziałowi niż u konkurencji. Play i T-Mobile nie ujawniły na razie szczegółów dotyczących transferu danych.

Pod względem penetracji urządzeń obsługujących 5G Plus, który jako pierwszy uruchomił tę usługę w 2020 roku, podaje, że wśród klientów indywidualnych mobilnych prawie 45 procent posiada smartfony z modemem 5G, a wśród abonentów wskaźnik ten sięga 51 procent. Play podkreśla swoje prowadzenie w sprzedaży takich aparatów, choć nie dzieli się dokładnymi liczbami. Orange traktuje te informacje jako wrażliwe z marketingowego punktu widzenia i ich nie publikuje.

T-Mobile zwraca uwagę, że samo posiadanie kompatybilnego telefonu nie zawsze oznacza aktywne korzystanie z 5G. Wielu abonentów nie aktualizuje karty SIM na wersję eSIM lub 5G-ready, albo ręcznie wyłącza tę opcję, by przedłużyć czas pracy baterii. W efekcie rzeczywiste wykorzystanie technologii zależy nie tylko od zasięgu, ale i od nawyków użytkowników.